Zbliżają się kolejne wybory. Wreszcie zweryfikujemy sondaże poparcia dla partii. Ale jakie wybory? Otóż, proszę Państwa, wybory do Parlamentu Europejskiego.




Sąd warszawski, korzystając z chwilowego zamieszania, przejął w Polsce władzę i wprowadził cenzurę. Zabroniona jest wszelka krytyka rządu oraz rządzącej w kraju Platformy Obywatelskiej.

Marek Śpiewankiewicz
Rozmowa z prezesem Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych "Partnerstwo"

Nigdy się nie poddaję
Na świat przyszedł 12 października 1981 roku w Oławie. Mieszkał w miejscowości Wierzbno niedaleko Wrocławia. Swój pierwszy medal zdobył mając 12 lat podczas zawodów w Nowym Dworze Gdańskim.
Porażka wiceprezydenta?
Nie ma zgody na budowę w obrębie ulic: Kościuszki, Komuny Paryskiej i Reymonta obiektów o powierzchni sprzedaży powyżej 2 tys. m kw. czytaj więcej>
Czy będą dalsze zwolnienia?
Pracownicy radomszczańskiego Famegu wciąż boją się o swoje dalsze losy. czytaj więcej>
Przewodniczący oskarża radnego
Podczas sesji Rady Miejskiej w Kamieńsku jej przewodniczący Jan Bartoszewski publicznie oskarżył radnego opozycyjnego Marka Ludwiczaka. czytaj więcej>
Wsie bez komunikacji
Mieszkańcy ościennych gmin narzekają na narastający problem bariery komunikacyjnej. czytaj więcej>
Zarzucają władzy mobbing
Pracownicy bełchatowskich urzędów zarzucają swym szefom mobbing. czytaj więcej>
Nie ma sprawy?
Zdaniem władz poszczególnych gmin, problem bariery komunikacyjnej nie istnieje. czytaj więcej>
Chcą głowy starosty
Członkowie stowarzyszenia "Przywrócić pamięć" domagają się od Mieczysława Zyskowskiego rezygnacji z funkcji starosty. czytaj więcej>
Sąd wprowadza cenzurę?
Sąd warszawski, korzystając z chwilowego zamieszania, przejął w Polsce władzę i wprowadził cenzurę. Zabroniona jest wszelka krytyka rządu oraz rządzącej w kraju Platformy Obywatelskiej.
Sąd zajął się spotem wyborczym PiS-u, który zawierał krytykę rządu za upadek stoczni. Sąd uznał, że to nie rząd likwiduje stocznie ani też nie rząd przydzielał kontrakty firmie Misiaka. Wobec tego wara od krytyki rządu, a PiS musi odszczekać swoją krytykę w najlepszym czasie antenowym. Drogo, oj, drogo będzie to PiS kosztowało!
Skoro rząd nie odpowiada za upadek stoczni, to znaczy, że nie odpowiada za nic. Nie odpowiada za służbę zdrowia, bo to sprawa lekarzy. Nie odpowiada za oświatę, bo to problem nauczycieli. Nie odpowiada za przestępczość, bo to przecież nie rząd okrada ludzi, tylko złodzieje. Proszę państwa, proszę nie żartować, że to jedno i to samo, takie żarty są od dzisiaj zabronione i mogą się źle skończyć!
Na biednego nie trafiło. PiS ma jeszcze jakieś subwencje, jeszcze ich Platforma całkowicie nie zabrała, więc przeprosiny zamieści i za ogłoszenie zapłaci - z milion złotych albo dwa. Ale na biednego może trafić. Komuś wyrwie się nieopatrznie jakaś krytyka rządu, że na przykład autostrad nie buduje (a to przecież nie rząd jest od budowania autostrad, tylko Kulczyk) - i katastrofa! Zostanie oddany pod sąd, skazany na płatne, telewizyjne przeprosiny - i masakra!
Konstytucyjna wolność słowa, prawo do krytyki, zbójeckie prawo opozycji do krytykowania rządu - zapomnijmy o tym! Sąd warszawski stanął na wysokości zadania i w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej krytyki rządu zabronił!
Na pocieszenie pragnę poinformować, że dozwolona jest - a nawet wskazana - krytyka rządu poprzedniego…
Komentarze
tel/fax: 044 738 18 81, 044 738 18 88, w godz. 8:00-16:00
NR ISSN 1732-8993 | Kontakt z redakcją







