Wtorek, 07 Wrzesień 2010r. Imieniny obchodzą: Regina, Marek, Ryszard
Wybory tuż

Zbliżają się kolejne wybory. Wreszcie zweryfikujemy sondaże poparcia dla partii. Ale jakie wybory? Otóż, proszę Państwa, wybory do Parlamentu Europejskiego.

Sąd wprowadza cenzurę?

Sąd warszawski, korzystając z chwilowego zamieszania, przejął w Polsce władzę i wprowadził cenzurę. Zabroniona jest wszelka krytyka rządu oraz rządzącej w kraju Platformy Obywatelskiej.

Wywiad Tygodnia

Marek Śpiewankiewicz

 

Rozmowa z prezesem Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych "Partnerstwo"

Nie ma sprawy?

Zdezorientowani i zirytowani pasażerowie wyczekujący na przystankach, przepełnione busy - to efekt likwidacji linii podmiejskich i międzymiejskich MZK w Bełchatowie. Jednak zdaniem władz poszczególnych gmin, problem bariery komunikacyjnej nie istnieje.

Brak porozumienia kierownictwa firmy z samorządami poszczególnych gmin, znaczne straty finansowe zakładu i groźba upadłości zakończyły się 1 października likwidacją linii podmiejskich i międzymiejskich, obsługiwanych przez MZK w Bełchatowie. Finansowy zastrzyk i ograniczenie kursów wyłącznie do granic miasta uchronił firmę, ale „na lodzie” pozostawił wszystkich dotychczas korzystających z usług komunikacji miejskiej.
Rosnące na przystankach niezadowolenie potencjalnych pasażerów linii nr 1, 7, 8, 22, a wcześniej nr 12, pozostało bez echa. W odpowiedzi na sygnały, napływające od zirytowanych brakiem wystarczających rozwiązań komunikacyjnych mieszkańców powiatu, starosta Jarosław Brózda zorganizował spotkanie z wójtami poszczególnych gmin w celu przeanalizowania zaistniałej sytuacji. Okazało się jednak, że - w ocenie wójtów - problem został rozwiązany dzięki PKS-owi, prywatnym przewoźnikom, a przede wszystkim własnym środkom transportu mieszkańców.
- Jedynie Kazimierz Hudzik, zastępca burmistrza Zelowa, podtrzymywał kwestię braku dostatecznej liczby połączeń między Bełchatowem i Zelowem - zaznacza Krzysztof Borowski, inspektor ds. informacji Starostwa Powiatowego w Bełchatowie.
Wójt Ruśca Dariusz Woźniak sugerował natomiast istnienie innych, niezwiązanych z ekonomią, przyczyn zawieszenia kursów MZK.
Włodarze gmin zgodnie natomiast domagają się jasnego stanowiska firmy MZK, umożliwiającego pełne zabezpieczenie linii przez prywatnych przewoźników.


(a)
 

Komentarze

Boks na skróty
 
Czy na "grzybku" powinien zostać wybudowany nadajnik telefonii komórkowej?
TAK
NIE
NIE MAM ZDANIA